piątek, 8 lipca 2016

Na dzień dobry

Inspirowany tym blogiem oraz zachęcany przez jego autorkę do "zrobienia czegoś" ze swoją fotograficzną, wirtualną szufladą, po długich przemyśleniach okupionych bólem głowy i ogólną niestrawnością ;-), doszedłem do wniosku, że może warto założyć bloga ze zdjęciami... jakich wiele już w sieci można znaleźć :-).
Po co w takim razie, kolejny?
Chyba po to, by pokazać że do zrobienia satysfakcjonującego zdjęcia wcale nie jest potrzebny najdroższy sprzęt, rozbudowany program do edycji i nie wiadomo jakie zdolności, za to wystarczy urządzenie do fotografowania (do zdjęć z bliska przyda się też konwerter makro), trochę wyobraźni, szczypta cierpliwości, narzędzie do podstawowej obróbki obrazu oraz... CHĘCI, bez których, na dłuższą metę, niewiele wyjdzie. I o ile chęć do fotografowania wciąż mam, tak nie wiem, na ile tych chęci wystarczy, jeśli chodzi o prowadzenie bloga ;-).
Jak będzie? Czas pokaże...

Nokia 808 + MSN-202 + IrfanView