Jak ktoś lubi morze, to i fajne zdjęcie zrobić może :-). Pytanie brzmi, co można tam znaleźć fajnego do sfotografowania? Jedni uwielbiają zachody słońca, gdyż każdy jest inny.
Inni wolą ptaki...
...albo inne ssaki ;-).
A co te ssaki robią nad morzem zimą? Na przykład cieszą się, gdy przychodzi Nowy Rok.
Nie wiedzieć tylko czemu po tych kilku chwilach radości, nie potrafią po sobie posprzątać.
I jeszcze coś.
W szkole uczyli, że morze dała nam natura, a nie wystająca z plażowego piasku rura ;-).
Nie wiem, jak się z tym uporam. Najpierw Święty Mikołaj, a teraz to :-). Dobrze, że już niedługo wiosna, a potem lato. Znowu będzie można pogadać z jakimiś fajnymi stworami. Na przykład z motylkami.
- My też nie możemy się doczekać - odpowiedziały motylki ;-).
A co z "technikaliami"?
Większość z powyższych zdjęć jest zbytnio wyostrzona, a to z fajerwerkiem zdecydowanie za bardzo rozjaśnione (korekcja Gamma) w programie graficznym, co widać najlepiej w lewym dolnym rogu. Pytanie, na które każdy musi sobie odpowiedzieć sam, brzmi: "Czy to mi przeszkadza"?
Czy ważniejszy jest odbiór wizualny, emocjonalny (wspomnienia), czy opowiedziana historia udokumentowana lepszymi, bądź gorszymi obrazami?
Od odpowiedzi na powyższe pytania zależy, czy będziemy fotografiami usatysfakcjonowani, czy też nie.








