Nawiązując do ostatniej części poprzedniego wpisu, doszedłem do wniosku, że z bliska się muszę przyjrzeć musze :-).
Skrzydełko?
Czy nóżka?
Lepsze to chyba niż z muchy wydmuszka :'-(.
Detalem w musze są również oczy.
Nie dla każdego wzrok to uroczy :-).




